piątek, 27 lutego 2026

1 Marca Narodowy Dzień Pamięci Żołnierze "Wyklęci" ( skazanych na zapomnienie )

 1 MARCA – PAMIĘTAMY O TYCH, KTÓRZY NIE ZŁOŻYLI BRONI

Dziś obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. To święto tych, którzy po 1944 roku, zamiast zasłużonego odpoczynku po walce z Niemcami, musieli wybrać drogę do lasu, by bronić Polski przed nowym, sowieckim zniewoleniem.

Dla nas, mieszkańców okolic Lubartowa, to historia bardzo bliska. 

To tutaj: 🌲 Kpt. Zdzisław Broński „Uskok” do końca trwał w podziemiu, stając się symbolem niezłomności.

 🛡️ Mjr Jan Szatowski „Kowal” po podstępnym rozbrojeniu w Skrobowie przeszedł przez piekło ubeckich więzień. 

🎖️ Mjr Jan Jabłoniec „Fiat” przez dekady niósł świadectwo o swoich dowódcach, dbając, by prawda o 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK nie zginęła.

Dziś nie są już „wyklęci” – są naszymi Bohaterami. Cześć i chwała Bohaterom! 🕯️

#ŻołnierzeWyklęci #1Marca #LubartówPamięta #Uskok #AK #PamięćNarodowa #27WDP AK

Niezłomni z ziemi lubartowskiej – dlaczego 1 marca jest dla nas ważny?

1 marca to data nieprzypadkowa. Tego dnia w 1951 roku w więzieniu na warszawskim Mokotowie wykonano wyroki śmierci na dowódcach IV Zarządu Głównego WiN. Dziś wspominamy wszystkich żołnierzy powstania antykomunistycznego, a nasz lokalny szlak pamięci jest gęsto usiany ich śladami.

Tragedia w Skrobowie Dla żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK wolność miała gorzki smak. Po wyzwoleniu Lubartowa w lipcu 1944 r., zamiast defilady, czekała na nich sowiecka zasadzka. W Skrobowie pod Lubartowem powstał jeden z pierwszych obozów NKWD, gdzie więziono tych, którzy jeszcze przed chwilą ramię w ramię z Armią Czerwoną bili się z Niemcami. To właśnie tam mjr Jan Szatowski „Kowal” musiał podjąć dramatyczną decyzję o ukryciu tożsamości, by uniknąć natychmiastowej wywózki na Wschód. 

Ostatni bunkier „Uskoka” Nie sposób pisać o Wyklętych, nie wspominając kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka”. Jego pseudonim, nawiązujący do dawnych bałkańskich bojowników, idealnie oddawał charakter walki – nagłe ataki i znikanie w ostępach Lasów Kozłowieckich. „Uskok” nie dał się schwytać żywcem. Jego walka zakończyła się dopiero w maju 1949 roku w bunkrze w Nowogrodzie.

Dlaczego o nich piszemy? Przez lata próbowano ich wymazać z kart historii, nazywając „bandytami”. Dziś wiemy, że ich jedyną „winą” była miłość do wolnej Polski. Żołnierze tacy jak por. Jan Jabłoniec „Fiat”, który dożył pięknego wieku i do końca opowiadał o tamtych dniach, są dla nas pomostem do prawdy.

Zapraszamy do przejścia naszym szlakiem pamięci w Lubartowie i Skrobowie. Postawmy znicz w miejscach, gdzie historia próbowała milczeć, a dziś mówi głośniej niż kiedykolwiek.

Termin „Żołnierze Wyklęci” (nazywani również żołnierzami powojennego podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego) odnosi się do członków polskiego zbrojnego ruchu oporu, którzy od 1944 roku walczyli przeciwko narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu i sowieckiej okupacji.

W kontekście badań nad szlakiem w okolicach Lubartowa i 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, termin ten nabiera szczególnego znaczenia:

1. Dlaczego „Wyklęci”?

Nazwa ta, spopularyzowana w latach 90. XX wieku, nawiązuje do faktu, że żołnierze ci zostali przez komunistyczną propagandę skazani na zapomnienie lub przedstawiani jako „bandyci”. Przez dekady PRL-u ich zasługi były wymazywane z oficjalnej historii.

2. Lubartowscy „Wyklęci” 

 kluczowe postacie, które wpisują się w tę definicję:

  • Kpt. Zdzisław Broński „Uskok”: Symbol oporu na ziemi lubartowskiej. Po rozbrojeniu oddziałów AK w 1944 roku nie złożył broni. Przez lata operował w lasach kozłowieckich i parczewskich, walcząc z grupami operacyjnymi UB i KBW. Zginął śmiercią samobójczą w osaczonym bunkrze w 1949 roku.

  • Por. Jan Jabłoniec „Fiat”: Żołnierz „Uskoka”, który choć przeżył wojnę, przez lata nosił piętno „akowca”, a dopiero po 1989 roku mógł swobodnie opowiadać o swojej służbie i został uhonorowany stopniem mjra.

  • Mjr Jan Szatowski „Kowal”: Choć uniknął wywózki po Skrobowie, był później aresztowany przez bezpiekę, sądzony i skazany na karę śmierci (zamienioną na więzienie). Przez władze ludowe został zdegradowany, co było formą „wyklęcia” wybitnego oficera.

3. Skrobów jako miejsce martyrologii

Obóz NKWD w Skrobowie pod Lubartowem jest jednym z najważniejszych punktów na mapie „Wyklętych”. To tam Sowieci więzili żołnierzy 27. WDP AK, którzy chcieli walczyć o wolną Polskę, a zostali potraktowani jak wrogowie. Wielu z nich stamtąd trafiło wprost do łagrów w głębi ZSRR.

4. Symbole 


  • Znak Polski Walczącej oraz Orzeł w koronie (często z ryngrafem z Matką Boską) – to znaki, których używali partyzanci po 1944 roku, by podkreślić ciągłość z II RP.

  • Kotwica (Polska Walcząca) – przy wzmiankach o AK.

  • Znak 27. WDP AK – tarcza z numerem dywizji.